Jak wiatr zawieje

Jesteśmy w środku kampanii wyborczej, przed drugą turą wyborów. Na placu boju pozostało dwoje kandydatów: Wojciech Błoński (39.76% głosów w pierwszej turze) oraz Iwona Łebek (35.49%).

Niestety, im bliżej 4 listopada, tym retoryka staje się ostrzejsza. Smuci fakt, że zaczynają przeważać ataki i wycieczki osobiste, zamiast argumentów merytorycznych. "Obóz rządzący" (pod tym pojęciem rozumiem niekórych byłych i obecnych radnych z obozu obecnej wójt, jak również kilka co bardziej aktywnych w przestrzeni internetowej osób popierających panią Łebek) próbuje nieustannie podzielić mieszkańców, nastawiając ich przeciwko sobie: "(...) zupełny brak szacunku, nie pozwólmy, aby tacy ludzie mogli rządzić naszą gminą! Dla nich liczy się tylko Kiełczow, Wilczyce, bo tam jest bardzo dużo wyborców i tam mają być robione inwestycje. W ten ton wpisuje się pismo kolportowane w Długołęce przez Stanisława Azarewicza (pełnomocnika KWW Iwony Łebek i przewodniczącego Rady Gminy w mijającej kadencji).

 

Drugi front ataku dotyczy poruszania tematów kwestionujących niezależność polityczną Błońskiego: "A co tak naprawdę wie Pan o kandydacie Błońskim? To jak to jest z jego bezpartyjnością? Wierzy Pan w nią?" - to jeden z najbardziej delikatnych wpisów.

W tym tonie można znaleźć inne wypowiedzi, ostatnio ukierunkowane na negowanie dotychczasowej działalności społecznej kontrkandydata pani wójt.

Tymczasem, jeszcze rok temu urzędnicy dziękowali Wojciechowi Błońskiemu, który angażował się społecznie, zapraszając dzieci z naszych gminnych szkół na mecze Śląska Wrocław.

 

 

Co się zmieniło od tamtej pory? Jedna rzecz - Wojciech Błoński zdecydował się wystartować w wyborach na wójta naszej gminy. W jednej chwili z osoby wspierającej dzieci i młodzież stał się persona non grata w gminnym urzędzie.

Doszło do tego, że kiedy WKS Śląsk Wrocław uruchomił program współpracy z gminami, Długołęka takiego porozumienia nie podpisała, pozbawiając naszych młodych piłkarzy szansy na skorzystanie z zasobów szkoleniowych klubu ekstraligowego. Chciałoby się wierzyć, że stały za tym jakiekolwiek merytoryczne przesłanki...

Sytuacja ta pokazuje, jak bardzo partykularne interesy przysłaniają obiektywne postrzeganie rzeczywistości, dając wręcz namacalny dowód na to, że dana osoba ma szansę tylko wtedy, kiedy nie zagraża zdobytej władzy...

 

*cytaty zaczerpnięte z wpisów na profilach Facebooka

Apogeum hipokryzji

pinokioW trakcie poprzedniej kampanii wyborczej poruszałem temat nieprawdziwych informacji rozpowszechnianych przez komitet wyborczy obecnej wójt. Z grubsza chodziło o to, że w materiałach wyborczych chwalono się tym, że nasza gmina jest liderem w pozyskiwaniu środków unijnych, tymczasem rzeczywistość wyglądała zgoła odmiennie. Chcących przypomnieć sobie tą sprawę zapraszam do lektury artykłu z 2014r.

 

Myliłby się ten, kto sądzi, że obecna władza wyciągnęła z tej sytuacji nauczkę (lub też wnioski były takie, że oszustwo się opłaciło...).  Długołęka przystąpiła do plebiscytu na gminę najlepiej wydającą pieniędze z UE. W artykule promującym możemy przeczytać, że "Do tego celu wójt powołał w urzędzie specjalny wydział, który na bieżąco weryfikuje programy i projekty ogłaszane w ramach Funduszy Europejskich, a także środków krajowych. Pomysł okazał się wielce rentowny. W samych tylko latach 2015 – 2018 gmina pozyskała ponad 42 mln zł.". Wymowa dalszej części artykułu jest (delikatnie rzecz ujmując) bardzo propagandowa - czytelnik może odnieść wrażenie, że to właśnie dzięki zewnętrznemu finansowaniu mamy przedszkola, drogi i inną infrastrukturę: "Zewnętrzne wpływy finansowe niejednokrotnie umożliwiły nam urzeczywistnienie projektów, które ze względu na ograniczony budżet, należały do odległych planów – przyznaje Iwona Agnieszka Łebek. Pozyskane aktywa zostały wykorzystane na realizację szeregu wielomilionowych inwestycji. Do największych z nich w ostatnim czasie należały: budowa oczyszczalni ścieków i skanalizowanie kolejny gminnych miejscowości, budowa nowych dróg, budowa pierwszego w gminie i jednego z nielicznych w gminach wiejskich w Polsce publicznego żłobka, rozbudowa szkół, budowa pełnowymiarowej hali sportowej i boisk, a niebawem rozpocznie się największa inwestycja rekreacyjno- turystyczna – rewitalizacja zabytkowego parku w Szczodrem."

 

Jak wygląda rzeczywistość? Ponownie sięgnijmy do rankingu miesięcznika "Wspólnota"- co zobaczymy? Otóż nasza gmina znajduje się na 1516 miejscu, na 1538 gmin, jeżeli chodzi o poziom wydatków funduszy europejskich!!!

 

O co w tym wszystkim chodzi? Słowo klucz to "plebiscyt" - jedna z ulubionych form promowania osiągnięć przez naszą gminną władzę.

Gmina Długołęka

 

Sprawa jest prosta- wystarczy kilkaset SMS i już można szczycić się tytułem "gminy najlepiej wydającej fundusze UE".... Nie można zaprzeczyć, że wszystkie inwestycje, którymi gmina chwali się w plebiscycie istnieją lub faktycznie są w planach...Problem polega na tym, że poziom ich dofinansowania ze środków zewnętrznych jest żenująco niski, co z kolei powoduje, że więcej pieniędzy jest przeznaczanych bezpośrednio z budżetu gminy. 

Tańczące mamuśki zapraszają

 

Wiosną tego roku w Brzeziej Łące zawiązała się grupa „Tańczących Mamusiek”, która pod okiem Grzegorza Płuciennika należącego do Salsation Elite, rozpoczęła zajęcia SALSATION. Opierają się one na radości, jaką niesie taniec i ruch, oraz kładzie nacisk na muzyczną interpretację poszczególnych choreografii połączonych z ekspresją liryczną i niesamowitą zabawą. Zajęcia zawierają elementy treningu funkcjonalnego, dzięki czemu można tańczyć i ćwiczyć jednocześnie.
Spotkania prowadzi wieloletni tancerz, nieustająco rozwijający się w każdej dyscyplinie tanecznej. Grzegorz jest zawodowcem z ogromną energią, którą zaraża wszystkich uczestników zajęć. Uczy swoich kursantów, jak wyrażać emocje w tańcu oraz jak zwiększyć świadomość własnego ciała. To prawdziwy pasjonat, który wszędzie gdzie się pojawia zostawia cząstkę siebie. Zaraża uśmiechem i pozytywną energią.

 

Team „Tańczących Mamusiek” pragnie zaprosić wszystkie kobiety do wspólnych spotkań SALSATION. Pierwsze zajęcia są otwarte. Ruszamy 10 września o godzinie 19.30. Miejscem naszych zajęć będzie świetlica w Brzeziej Łące. Mamuśki w każdym wieku – łączmy się. Przyjdźcie koniecznie. Łączy nas jedno- DOBRA ZABAWA, do której porywa nas Grzesiek.

 

Strój: wygodny
Dla ochłody: łyk wody
Do otarcia potu: ręcznik

Zapraszamy
TAŃCZĄCE MAMUŚKI
Aga, Monika, Aga, Sandra, Aga, Magda, Aga,
Iwona, Ania, Monika, Amelia

Dołącz do naszego Teamu

 

 salsation

Copyright © 2015. All Rights Reserved.